Achmad o imieniu Kalif siedział na swoim wielbłądzie trzymał w ręku Balony Reklamowe. Wiatr północno zachodni przeczesywał grzywę wielbłąda uwalniając woń tego czterokonnego zwierzęcia na pobliską wioskę. Chłopi oraz chłopki którzy na co dzień zajmowali się Nadrukiem na Balonach, zostali zmuszeni do ucieczki gdyż w powietrzu unosiła się atmosfera którą trudno umieścić w Balonie. A to miasto właśnie było znane z Balonów, balony były na każdym kroku i nie mowie o balonach dziewek, tylko o balonach z tworzywa silikonowego. Pracował tam również JAC zwany ciepłym, miał on na drugie imię Balon, słyną on z niezwykłego pogodnego usposobienia nie tylko do dzieci, czy starszych ale do osobników męskich. Nadruki na Balonach miał w małym palcu u nogi, podobno pewnej nocy nałożył na koło zwrotnikowe ponad 15 000 balonów, dysząc przy tym do księżyca. Każdy Balon po tej nocy miał intensywne kolory, a Nadruki na Balonach lśniły w gęstej atmosferze jego wysiłku.

Leave a comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *